Badanie zrealizowane przez Heriot Watt University wykazało, że na podział kosztów w przedsiębiorstwach transportowych w Polsce składają się między innymi ceny paliw, stanowiące około 38%, wydatki związane z zatrudnieniem kierowców - około 20% (w tym wynagrodzenia) oraz tak zwane pozostałe nakłady pieniężne, szacowane na 42%
Produkty i instalacje stworzone dla firm transportowychDzięki ponad 900 stacjom i ponad 15 000 stacji partnerskich AS 24 to Twój partner na europejskich drogach. Ponadto masz dostęp do licznych korzyści dostępnych 24 godziny na dobę, 7 dni w do godzin pracy dla firm transportu drogowegoStacje AS 24 przeznaczone dla ciężarówek, otwarte 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniuStacje znajdujące się w pobliżu strategicznych lokalizacji, dzięki czemu unikniesz dodatkowych kilometrów (blisko platform logistycznych lub głównych węzłów drogowych).Usługa zapewniająca większą kontrolę i bezpieczeństwoInfrastruktura dostosowana do potrzeb pojazdów ciężarowychSzerokie podjazdy ułatwiające manewrowaniePodjazdy z kilkoma dystrybutorami w celu zoptymalizowania postoju (olej napędowy, AdBlue®, olej napędowy do maszyn niedrogowych, CNG)Wydajne dystrybutory oleju napędowego (10 m3/h).Możliwość zatankowania do pełna dwóch zbiorników w celu zwiększenia tempa tankowania. Jak to działa?Pierwsza sieć sprzedaży AdBlue® z dystrybutora w Europie (ponad 610 stacji wyposażonych w AdBlue®).Użyteczne usługi w pobliżuWiększość stacji AS 24 mieści się w pobliżu dużych centrów drogowych. Stacje te oferują również łatwy dostęp do innych usług takich jak myjnia, parking, restauracja, telefon, prysznice, hotel...
Sprawdź ceny LPG, benzyny bezołowiowej i oleju napędowego dla Polska. Statystyki, wykres wahań cen. instalatorów ani innych firm produkcyjnych.
W sobotę, 9 kwietnia rano przed polsko-białoruskim przejściem granicznym w Koroszczynie skończyła się blokada tirów zmierzających do Rosji i na Białoruś zorganizowana przez ukraińskich i polskich aktywistów domagających się od Unii Europejskiej wprowadzenia całkowitego zakazu handlu z Rosją. Zakończyła się po tym, jak 8 kwietnia, w piątek, weszły w życie nowe sankcje nałożone przez UE na Rosję za inwazję na Ukrainę – w tym między innymi zakaz dla wszelkich rosyjskich i białoruskich przewoźników drogowych przewożenia towarów transportem drogowym na terenie UE, w tym w tranzycie. – Świętujemy zwycięstwo, które zbliża nas do naszego największego zwycięstwa, do pokonania wroga i zwycięstwa Ukrainy w tej strasznej wojnie, która toczy się na terenie Ukrainy – skomentowała dla PAP przerwanie protestu Natalia Panchenko, inicjatorka protestu. W chwili, kiedy zakończyła się blokada w Koroszczynie, na odprawę po polskiej stronie oczekiwało około 1200 tirów. W praktyce to oznacza, że na wjazd do Białorusi musiały one oczekiwać nawet kilka dni. Zwłaszcza że, delikatnie mówiąc, polscy celnicy bardzo wnikliwie kontrolują teraz każdy ładunek na Wschód przez Polskę, co dodatkowo wydłuża czas odprawy. Kilka dni oczekiwania na granicy polsko-białoruskiej to była w zasadzie norma w marcu i w kwietniu. Podobna sytuacja jak w Koroszczynie była też na przejściu granicznym w Bobrownikach. Transport drogowy ze Wschodem po rozpoczęciu inwazji Rosji na Ukrainę stał się więc ekstremalnie trudny i w ogromnej części zablokowany. – Dane pokazują, że na skutek wojny popyt na usługi transportowe na Wschód zmalał o blisko 97 proc. w przypadku Ukrainy oraz o około 70 proc. i 60 proc. w przypadku odpowiednio Rosji i Białorusi. Wielu pracowników z dnia na dzień straciło swoje źródło dochodu, utrzymania. Część z nich, która zachowała pracę, podejmuje się obecnie bardzo niebezpiecznych oraz ryzykownych zleceń, narażając swoje zdrowie i nierzadko życie – mówi Łukasz Medaj, prawnik, specjalista ds. prawa przewozowego z Kancelarii Transportowej Legaltrans. Wojna na Ukrainie uderzyła w polski transport drogowy, w chwili kiedy jego znaczenie dla gospodarki Polski i Europy jest największe w historii, co pokazują dane z raportu „Transport drogowy w Polsce 2021+”, opracowanego przez SpotData na zlecenie i przy współpracy ze związkiem pracodawców Transport i Logistyka Polska. Partnerami tej opublikowanej z początkiem kwietnia publikacji są dobrze znane firmy z rynku transportowego Inelo i Wielton Group. Czytamy w niej że transport drogowy towarów jest jedną z trzech największych branż polskiej gospodarki, obok handlu hurtowego i detalicznego. Bezpośredni udział sektora transportu i magazynowania w polskim PKB wynosi 6 proc. , ale jego znaczenie dla gospodarki jest znacząco wyższe. – Z szacunków TLP i SpotData wynika, że transport jest jedną z krytycznych pozycji kosztowych dla branż, które wytwarzają 50 proc. polskiego PKB. Jednocześnie firmy transportowe zatrudniają milion osób, wożą 85 proc. polskiego eksportu i płacą ponad 16 mld zł podatków do budżetu państwa i samorządów – czytamy w raporcie. Zdaniem Ignacego Morawskiego, dyrektora SpotData, można powiedzieć, że transport drogowy wozi polski sukces gospodarczy. Wzrost PKB w ostatnich dwóch dekadach opierał się w dużej mierze na wzroście eksportu. – Firmy transportowe odgrywają ogromną rolę w tym wzroście, nie tylko poprzez przewóz towarów innych firm, ale też poprzez sprzedaż własnych usług dla klientów zagranicznych w ramach kabotażu i cross-trade. Co więcej, pełnią one istotną rolę w rozwoju nowoczesnej branży handlowej, która przechodzi gwałtowną transformację w kierunku e-handlu. Nie każdy dostrzega gołym okiem, że polski handel należy do najbardziej dynamicznych i nowoczesnych w Unii Europejskiej, w czym firmy transportowe też mają swój udział – tłumaczy. Polskie firmy transportu drogowego, których jest 125 tys., mają poza tym ogromny wkład nie tylko do polskiej, ale całej europejskiej gospodarki. W 2008 roku polscy przewoźnicy wozili 8 proc. towarów transportowanych drogami z Niemiec do Francji, a w 2020 roku – już jedną czwartą. Wożą też ponad 20 proc. towarów w transporcie drogowym z Niemiec do Włoch, Czech i Wielkiej Brytanii. Co przy tym ważne, cały czas polski transport w Europie się rozwija, mimo wprowadzania niekorzystnych dla polskich przewoźników regulacji prawnych na Zachodzie oraz na poziomie Unii Europejskiej – o tym więcej za chwilę. Rynek europejski odpowiada bowiem za największy wzrost pracy przewozowej wykonywanej przez polskie przedsiębiorstwa. – Najszybciej rośnie jednak praca przewozowa wykonywana w cross-trade (przewóz między innymi krajami poza Polską) oraz w kabotażu (przewóz w ramach innych krajów), która w ostatniej dekadzie rosła w średnim tempie 9,4 proc. rocznie. Praca przewozowa w eksporcie, imporcie i przewozach krajowych rosła zaś w tempie między 4 a 5 proc. rocznie – czytamy w raporcie. Teraz polscy przewoźnicy muszą się zmierzyć z szeregiem poważnych wyzwań. Utrata zamówień związanych z importem i eksportem na Wschód to tylko część ich problemów. Jednym z nim jest wejście w życie kolejnych unijnych regulacji związanych z tzw. Pakietem Mobilności. – Pakiet Mobilności wprowadził liczne zmiany w przepisach odnoszących się do czasu jazdy i odpoczynków kierowców, sposobu delegowania kierowców, sprawiedliwej konkurencji – czyli równego dostępu do rynku państw Wspólnoty Unii Europejskiej – oraz tachografów. Zamysłem Pakietu Mobilności jest również poprawa warunków płacy kierowców, szczególnie w państwach, w których płaca minimalna nie jest zbyt wysoka – mówi Łukasz Medaj. W praktyce te przepisy doprowadziły do znaczącego wzrostu kosztów w polskich firmach transportowych realizujących przewozy poza granicami Polski. – Oznacza to wzrost kosztów wynagrodzenia kierowcy o 500–600 euro miesięcznie. Pomnóżmy to przez liczbę 150 kierowców i widzimy, z jaką skalą nowych wydatków mamy do czynienia – mówi Ireneusz Pacia, właściciel Antrans Group, firmy transportowo-spedycyjnej z Olkusza od lat działającej na Zachodzie, w tym na rynku włoskim i w krajach Skandynawii. Wyższe wynagrodzenia kierowców to niejedyny problem związany z Pakietem Mobilności. – To również dodatkowe obowiązki administracyjne i kadrowe, które obciążają nas dodatkowo – dodaje Ireneusz Pacia. W sumie cały Pakiet Mobilności, jego zdaniem, znacząco uderza w konkurencyjność polskich firm. Kolejnym dużym problemem dla firm transportowych są wysokie ceny paliw, będące głównie konsekwencją rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Na początku roku olej napędowy kosztował nieco ponad 4,50 zł netto za litr, a pod koniec marca aż 7 złotych. – To dla nas gigantyczny problem. W końcu mniej więcej połowa naszych kosztów to paliwo – mówi Arkadiusz Wiśniewski, właściciel firmy transportowej Husar z Gostynina. Problemem, jak dodaje, nie jest przy tym tyko wysoka cena oleju napędowego. – Przeszkadza bardzo duża zmienność jego cen. Skoki są nagłe i duże, co niezwykle utrudnia nam precyzyjną wycenę zamówień – dodaje Arkadiusz Wiśniewski. Zarówno Antrans Group, jak i Husar dotyka również problem braku kierowców. Choć może nie aż tak, jak wiele innych polskich firm transportowych, które w większym stopniu korzystały z pracy zagranicznych kierowców, w tym pochodzących z Ukrainy. – Konsekwencją konfliktu zbrojnego na terytorium Ukrainy stał się także nagły odpływ kierowców – obywateli tego państwa z rynku pracy, którzy powrócili bronić swojej ojczyzny. Przed wybuchem wojny w polskich firmach transportowych pracowało ponad 105 tys. kierowców pochodzących z Ukrainy. Dzisiaj jest ich prawie o 40 proc. mniej. W przedsiębiorstwach, w których Ukraińcy stanowią 80 proc., a nawet 100 proc. wszystkich pracowników, współczynnik ten może być jeszcze większy – tłumaczy Łukasz Medaj. Problemem jest również to, że wejście w życie Pakietu Mobilności zbiegło się w czasie ze sporymi zmianami podatkowymi. Przez to część firm transportowych, głównie wykorzystujących w przewozach od 1 do 3 pojazdów, powoli wygasza swoją działalność. Co będzie dalej? – Aktualny czas powinniśmy jednak traktować jak okres przejściowy, po którym ci, którzy przetrwają, będą mogli jeździć za godne – europejskie stawki. Oferują je już powoli firmy na między innymi rynku niemieckim i francuskim, które zauważają stopniowe przerwy w łańcuchu dostaw, bardzo niekorzystnie wpływające na całość gospodarki europejskiej – mówi Łukasz Medaj.Każda firma transportowa oraz praktycznie każdy inny podmiot gospodarczy zobowiązany jest do składania rocznych sprawozdań i rozliczeń wynikających z obowiązującego w Polsce prawa ochrony środowiska. Jednym z obszarów sprawozdawczych i raportowych są emisje do środowiska, które powstają min. w trakcie spalania paliwa w pojazdach Benzyna Pb98 przekroczyła poziom ośmiu zł za litr, a cena Pb95 wzrosła o 22 gr na litrze do 7,55 zł Fot. Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM Autor: PAP/rs Dodano: 01-06-2022 16:09 Skomentuj (2) Podziel się! Udostępnij Twittnij Wyślij Drukuj Benzyna Pb98 przekroczyła poziom ośmiu zł za litr, a cena Pb95 wzrosła o 22 gr na litrze do 7,55 zł - poinformował w środę portal Portal poinformował w środę, że na początku czerwca nie widać końca podwyżek cen paliw na stacjach - z wyjątkiem cen autogazu. Znów drastycznie podrożały benzyny, a średnia ogólnopolska cena Pb98 przekroczyła nawet poziom 8 zł za litr - zaznaczono. × DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU PRZEJDŹ DO SKLEPU ZALOGUJ SIĘ lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto! SŁOWA KLUCZOWE I ALERTY PALIWA ALERT | RSS CENY PALIW ALERT | RSS O STREFIE PREMIUM • KUP DOSTĘP • ZALOGUJ SIĘ Kosmos użytkowy, czyli jak Polska chce robić pozaziemskie interesy PSG sięga po ultranowoczesne metody wykrywania nieszczelności rurociągów Czy Ukraina może sprostać Unii? KOMENTARZE (2) Do artykułu: Ceny paliw: benzyna Pb98 przekroczyła 8 zł za litr CZYTAJ WSZYSTKIE DODAJ NOWY KOMENTARZ Mikołaj 2022-06-05 00:17:49 Obecne ceny to porażka. Dobrze, że jest ciepło to będę mógł sobie do pracy jeździć piaggio mp3. Skuter spala o wiele mniej niż auto, a poza tym łatwiej nim zaparkować Odpowiedz 1 0 Oceń Janusz 2022-06-02 12:35:52 Ludzie dostają socjal, rosną pensje, więc stać nas na parę złoty za paliwo, jak i na inne zbytki, np. kary milion euro dziennie xD Odpowiedz 0 0 Oceń DODAJ NOWY KOMENTARZ PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
ZARZĄDZANIE FLOTĄ. Strefa klienta — Zarządzaj flotą w prosty sposób za pośrednictwem strefy klienta. Dla firm transportowych jasny ogląd działalności floty w czasie rzeczywistym to kwestia podstawowa dla rozwoju biznesu. Dzięki strefie klienta AS 24 zyskujesz łatwy dostęp w dowolnym momencie do wszystkich swoich kont w celu
Specjalizujemy się w dostarczaniu paliw do firm transportowych. Począwszy od tych najmniejszych posiadających jedno lub kilka aut, aż po przedsiębiorstwa, które posiadają flotę pojazdów każdego typu. Zdajemy sobie sprawę, że paliwo w transporcie odgrywa bardzo istotną rolę dlatego w pełni poczuwamy się do odpowiedzialności za spełnienie podstawowych kryteriów współpracy: najkorzystniejsze ceny najwyższa jakość paliw indywidualne podejście do każdego klienta Oferujemy następujące paliwa dla Państwa firmy: Olej napędowy (DIESEL) Benzynę Bezołowiową 95 Ile za paliwo od poniedziałku? Najnowsza prognoza cen na stacjach. Benzyna 98-oktanowa kosztuje dzisiaj 5113 zł/m sześc., czyli o 106 zł mniej niż w poprzedni weekend. Bieżąca średnia dlaBenzyna i olej napędowy rekordowo drogie. Co z ceną LPG? Rekordowo wysokie ceny paliw spędzają sen z powiek kierowcom, a właściciele firm transportowych łapią się za głowę. Najnowsze prognozy sugerują, że ceny diesla znów wzrosną. Drogie pozostają paliwa 95 i 98, a cena LPG... nie budzi aż takich obaw. Chociaż autogaz jest znacznie droższy niż rok temu, podwyżki były stosunkowo łagodne dla tych, którzy jeżdżą autem z instalacją LPG. Cena gazu wynosi dziś średnio 3,56 zł, a prognozy nie wskazują, by miała ona gwałtownie podskoczyć w najbliższych dniach. Drożyzna uderza w kieszenie Polaków, którym dziś jest znacznie trudniej spiąć domowy budżet. Wyższe raty kredytów, rosnące ceny na sklepowych półkach i rekordowo drogowe paliwo. W te wakacje nie każdy pozwoli sobie na rodzinny wyjazd. Takie są aktualne ceny paliw. Ile zapłacimy w poniedziałek, 13 czerwca? i Autor: SE 95: 7,98 zł 98: 8,60 zł ON: 7,55 zł Superdiesel: 8,03 zł LPG: 3,56 zł Autogaz nadal najbardziej opłacalny Cena autogazu jest, podobnie jak w ostatnich latach, stanowi około 50% ceny benzyny. Choć stosunek cen tych rodzajów paliw pozostaje na podobnym poziomie, kwoty znacząco wzrosły, co przekłada się na większe (kwotowo) oszczędności. Choć montaż instalacji LPG również podrożał, jego cena nie wzrosła aż tak, jak ceny paliw, co sprawia, że na zwrot z inwestycji nie trzeba czekać tak długo. Sonda Czy przerażają Cię obecne ceny paliw? tak, bardzo nie, wcale może trochę
Rozwój gospodarczy oraz zwiększona mobilność społeczeństwa spowodowały, że w 2021 r. zużycie paliw transportowych w Polsce zwiększyło się o 7% w stosunku do 2020 r., mimo rosnących cen. W 2021 r. popyt krajowy na paliwa płynne został w całości zaspokojony i nie notowano przypadków zawirowań na rynku. Zdarzały się jednak
Koszty transportu rosną, a prognozy dla branży nie są pocieszające. Ze względu na zmianę otoczenia gospodarczego eksperci przewidują zwyżkę upadłości i restrukturyzacji przedsiębiorstw na poziomie 11%, a branżę transportową wymieniają jako jedną z dwóch, obok budowlanej, najbardziej narażonych na problemy z wypłacalnością. Jakie są najważniejsze i najwyższe koszty w polskiej firmie przewozowej oraz jak można je skutecznie monitorować i obniżać? Badanie zrealizowane przez Heriot Watt University wykazało, że na podział kosztów w przedsiębiorstwach transportowych w Polsce składają się między innymi ceny paliw, stanowiące około 38%, wydatki związane z zatrudnieniem kierowców – około 20% (w tym wynagrodzenia) oraz tak zwane pozostałe nakłady pieniężne, szacowane na 42%. 155 badanych przewoźników oceniło, że pieniądze wydane na paliwo stanowią od 1/4 do nawet 1/3 wszystkich kosztów firmy. Skrót TCO (ang. Total Cost of Ownership) oznacza wszystkie wydatki, z jakimi wiąże się eksploatacja samochodu należącego do firmy, od momentu nabycia aż do ostatniej chwili użytkowania. Składa się na nie dużo elementów, w tym opłaty administracyjne, pracownicze, paliwo, ubezpieczenie, serwisowanie, przeglądy, naprawy, parkingi, płatne autostrady czy opłaty środowiskowe i wiele innych. Te wszystkie zmienne tworzą niebagatelną sumę, która coraz częściej bywa dla przedsiębiorcy „być albo nie być”. Badania, które przeprowadziliśmy w 247 przedsiębiorstwach z sektora TSL, pokazały wyraźnie, że aby kontrolować finanse firmy z branży transportowej, warto zainwestować w system telematyczny. Dlaczego? Bo daje on możliwość monitorowania parametrów eksploatacyjnych pojazdów. W każdej chwili przewoźnik lub osoba zarządzająca transportem może pobrać zestawienie lub raport, uwzględniające interesujący go okres, wyciągnąć wnioski i zareagować. Co więcej, kluczowe informacje mogą być prezentowane w formie alertu, który pomoże zareagować w sytuacji niepożądanej, np. przy przekroczeniu prędkości przez pojazd, co powoduje wzrost zużycia paliwa. Ponad 30% zapytanych przez nas transportowców potwierdza, że rozwiązania telematyczne generują oszczędności, z czego aż 43% respondentów zauważa oszczędność paliwa na poziomie 10%, a to bezpośrednio przekłada się na rentowność biznesu. – mówi Kamil Korbuszewski, ekspert marki GBOX – projektującej i produkującej nowoczesne narzędzia i systemy telematyczne dla branży transportowej. Coraz drożej Najważniejszą, bo podlegającą wysokiemu ryzyku, niezależną od przedsiębiorstwa, a warunkującą jego funkcjonowanie na rynku, grupą kosztów transportu są ceny paliw. Ich wahania bardzo komplikują proces zarządzania kosztami w firmie. Tymczasem według raportu Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego, marże detaliczne na paliwach w pierwszych dwóch miesiącach 2019 roku rekordowo wzrosły. W konsekwencji ich koszt również idzie drastycznie w górę. W przypadku oleju napędowego odnotowaliśmy wzrost marżowości aż o 222,2%. Ponadto od 1 stycznia bieżącego roku do ceny oleju napędowego doliczany jest nowy podatek nazywany „opłatą emisyjną”, który – mimo zapewnień koncernów paliwowych o odciążeniu z niego klientów detalicznych – znajduje odbicie na każdym rachunku i każdej fakturze, wystawianych przy tankowaniu – dodaje Korbuszewski z GBOX. Za 100 litrów oleju napędowego zapłacimy średnio: w Austrii – 520 PLN; w Belgii – 663 PLN; w Czechach – 514 PLN; w Danii – 608 PLN; w Finlandia – 620 PLN; we Francji – 635 PLN; w Hiszpanii – 534 PLN; w Holandii – 630 PLN; w Niemczech – 542 PLN; w Norwegii – 698 PLN; w Polsce – 509 PLN w Wielkiej Brytanii – 650 PLN; we Włoszech – 655 PLN. Oszczędności Szansą na obniżenie kosztów prowadzenia przedsiębiorstwa transportowego jest zmniejszenie wydatków na paliwo. Jak to zrobić? Parametry, pozwalające obniżyć koszty związane ze spalaniem w trakcie jazdy i postojami, a także wybory niewłaściwej, dłuższej czy krótszej, mniej lub bardziej zakorkowanej trasy mają wpływ na oszczędność. Z pomocą w monitorowaniu stylu jazdy przychodzą nowoczesne systemy telematyczne. Nie tylko rejestrują dane, ale też pozwalają mierzyć rentowność każdego pojazdu, dzięki czemu menedżerowie floty mogą analizować sytuację i bardziej efektywnie planować pracę kierowców oraz pojazdów – wyjaśnia Kamil Korbuszewski. – Dowodem na skuteczność tych rozwiązań są liczby. Wskutek wdrożenia systemu telematycznego i wprowadzenia procedury rejestrowania zużycia paliwa, firma transportowa może osiągnąć miesięczną oszczędność nawet 10 000 litrów oleju napędowego we flocie około 50 pojazdów. Użytkownik systemu GBOX, wykorzystujący 30 urządzeń, wycenił miesięczne oszczędności na poziomie 15 000 PLN – mówi ekspert. – Z naszych badań wynika, że aż 67% zapytanych przewoźników wskazuje, że zastosowanie systemów telematycznych pozwoliło im na znaczące ograniczenie zużycia paliwa – dodaje. Obszary, w których wydatki spadły dzięki telematyce to także ograniczenie przejazdów prywatnych kierowców przy wykorzystaniu samochodu służbowego (54%) i wzrost wykorzystania floty (25%). Puste w pełne Ważnym kosztem – związanym nie tylko z wynagrodzeniem za wykonaną pracę – ponoszonym przez firmy transportowe, są również tak zwane puste przebiegi. To problem, z którym nieustannie zmagają się przewoźnicy. Według danych statystycznych z GUS, stanowią one 33% wszystkich przejazdów w Polsce oraz 15% przejazdów międzynarodowych. Jak wynika z badania przeprowadzonego wśród użytkowników systemu telematycznego GBOX, blisko 20% z nich wskazało, że wdrożenie nowoczesnych rozwiązań pozwoliło na redukcję ponad połowy przejazdów bez ładunku. Dzięki podglądowi na całą flotę na mapie online, spedytorzy mogą efektywnie wykorzystywać pojazdy, planując trasy z uwzględnieniem aktualnej sytuacji na drodze i redukując „puste kilometry”. To również narzędzie analityczne, dzięki któremu weryfikując historię, przedsiębiorca może policzyć, ile kosztowały go przejazdy bez ładunku w danym okresie rozliczeniowym i podjąć kroki, by wyeliminować takie sytuacje w przyszłości – mówi ekspert GBOX. Pracować mądrzej, nie ciężej Z prognoz na rok 2019 wynika, że korzystny z punktu widzenia popytu krajowego wzrost wynagrodzeń pracowników, wywiera presję na wiele podmiotów, szczególnie z branży transportowej. W przypadku niektórych firm może to oznaczać problemy z wypłacalnością. Przedsiębiorcy szukają więc sposobów na to, by więcej działań automatyzować. Coraz więcej firm przewozowych sięga po nowe technologie, by zoptymalizować czas i wydatki. Informacje zebrane od przewoźników pokazują, że 24,24% transportowców korzystających z tego typu rozwiązań zauważa wzrost efektywnego wykorzystania floty, 30,09% badanych odnotowuje optymalizację zużycia paliwa, a także zauważalne jest zmniejszenie przejazdów prywatnych kierowców (25,11%). Telematyka poprzez automatyzację przekazywania danych na linii kierowca – firma, pozwala minimalizować ryzyko błędu ludzkiego. To w tym punkcie firma może znaleźć dużo oszczędności – dzięki systemom telematycznym, które pobierają dane z karty kierowcy i tachografu cyfrowego, precyzyjnie wskazują dokładne daty przekraczania granic, lokalizację noclegu i inne dane. Jedna pomyłka w rozliczeniu ryczałtu za nocleg może skutkować wynagrodzeniem zawyżonym o ok. 150 PLN. A jeśli takich błędów jest wiele, w przypadku dużej firmy mogą wygenerować kilkadziesiąt tysięcy złotych nieuzasadnionych kosztów rocznie – mówi Kamil Korbuszewski, ekspert GBOX.25 listopada PKN Orlen oferował benzynę Eurosuper 95 po 5582 zł/m3, a więc po 6,03 zł/l po dodaniu VAT-u. To już o 1,06 zł/l mniej niż w połowie października i najmniej od lutego. Olej
Długo narzekali na posuchę, teraz nie mogą opędzić się od pracy. "Telefony się urywają" – mówią przewoźnicy w rozmowie z WP Finanse. Koniec roku szkolnego to czas wycieczek. Stojące bezczynnie na parkingach autokary nie są już zmartwieniem firm transportowych. Ale pojawiło się nowe: ceny. – Benzyna poszła tak w górę, że musimy zmieniać cenniki. Szkoły się targują, żeby zbić stawkę za dziecko, bo skarżą się rodzice. A potem słyszę, jak te same dzieci przepuszczają 100 zł na plastikowe miecze na stoisku z pamiątkami – opowiada właściciel firmy z początku wiosny mamy prawdziwy boom na wyjazdy, głównie firmowe i szkolne - przyznają przewoźnicy Źródło: East News, fot: Krystian Dobuszynski/REPORTERStawki w górę o 30 proc. "Kierowca to skarb, trzeba dać podwyżkę"Trwająca od końca lutego wojna sprawiła z kolei, że wielu ukraińskich kierowców wróciło do swojego kraju, by walczyć, i zaczęło brakować rąk do pracy. Problem pozostał, ale w końcu po czasie totalnej zapaści w zamówieniach telefony w firmach się Od początku wiosny mamy prawdziwy boom na wyjazdy, głównie firmowe i szkolne - przyznaje Paweł Mildner z MAT Transport z Krakowa. - Dzieci kończą rok szkolny, nauki już praktycznie nie ma i szkoły szukają atrakcji. W końcu jeździmy - cieszy się. - Problem tylko taki, że zaczęło się narzekanie na ceny. A te poszły w górę o 30-40 proc. Ale co my mamy zrobić, jak wszystko podrożało: koszty napraw, ubezpieczenia, paliwo? - rozkłada ręce pan Paweł. Dalsza część artukułu pod materiałem wideoBranża transportowa obawia się nowych unijnych regulacjiDodaje, że musiał też podnieść pensje kierowców, bo pracownicy są "na wagę złota".- Zaufany kierowca to skarb. Wymiana kierowcy to duże ryzyko, trzeba wiedzieć, kogo się zatrudnia - tłumaczy. - Dlatego choć w pandemii praktycznie nie jeździliśmy, dałem ludziom podwyżki o ok. 15 firmy z Gdyni potwierdza, że targowanie się o ceny z klientami to teraz największy Ciągle słyszę, że "to za drogo", ale nikt nie zdaje sobie sprawy z tego, jak bardzo podskoczyły nam koszty - wyjaśnia. - Rok temu za mocznik, który dolewam do autokarów, żeby były eko, płaciłem tysiąc zł, teraz kosztuje 2,9 tys. zł. Ale klient tego nawet nie wie - żali się. - Dyrektorzy mówią, że rodzice nie zgadzają się na tak wysokie ceny, a ja słyszę potem od kierowców, że te same dzieciaki dostają na wycieczkę 100 zł kieszonkowego i wszystko wydają na stoisku z pamiątkami na jakieś berety i plastikowe miecze - opowiada. - To jak to jest z tym brakiem pieniędzy? Ja mam dokładać do interesu, a ktoś i tak będzie wydawał pieniądze na zbytki? - że argument toczącej się na naszej wschodniej granicy wojny w Ukrainie chętnie podchwyciły różne branże. - A to brakuje opon albo jakichś części do naprawy, a to przecież naginanie rzeczywistości. Wojna nie ma tu nic do rzeczy, ale każdy chce swoje zarobić - o "dojście do ściany"Przewoźnicy z przerażeniem patrzą na szalejącą inflację. Boją się, że Polacy zaczną ograniczać wyjazdy na wakacje. - Do końca czerwca interes ze względu na szkoły będzie się kręcił, ale nie wiem, jak będzie w lipcu i sierpniu - zastanawia się Paweł Mildner. - Na razie nie ma szału z zamówieniami. Martwię się, że ludzie w końcu dojdą z cenami do ściany. Na chleb trzeba zarobić, ale wyjazd na urlop można sobie odpuścić, jak przychodzi trudny czas. Każdy klient, który dzwoni, narzeka na Adrian Żelubowski z Ariwa Bus nie narzeka. W pandemii, gdy wyjazdów turystycznych nie było, ratował się przewozami pracowników. - Woziłem ludzi do podwrocławskich fabryk, do LG - wyjaśnia. - I dzięki temu przestoju praktycznie nie miałem. Jedyny problem to brak pracowników. Zrobienie prawa jazdy na autokar to koszt 12 tys. zł. Młodzi do zawodu się nie garną, bo praca specyficzna, z różnym klientem. Nie chcą się użerać. Na ceny ludzie zawsze narzekają, ale wszyscy widzą, co się dzieje na stacjach paliw. Nie zamierzam dokładać do interesu. Będę go prowadził tak długo, jak długo będzie mi się to opłacać - kwituje. Obawy przewoźników nie są przesadzone. Co piąty Polak z powodu szybko rosnącej inflacji zrezygnuje w tym roku z wakacji – tak wynika z sondażu United Surveys przeprowadzonego dla RMF FM i "Dziennika Gazety Prawnej". 7,5 proc. Polaków z powodu drożyzny zamierza skrócić urlop. Z kolei 6,1 proc. ankietowanych zrezygnuje z wyjazdu za granicę i spędzi wakacje w paliw dobijająAnalitycy w piątkowym komentarzu nie pozostawiają złudzeń: "najbliższa przyszłość na rynku paliw też rysuje się w ciemnych barwach". Benzyna Pb98 za 8,60-8,75 zł/l, Pb95 za 7,92-8,05 zł/l, olej napędowy ON za 7,56-7,70 zł/l, autogaz LPG za 3,49-3,60 zł/l - to prognozowane średnie ceny paliw na stacjach w tygodniu od 13 do 19 czerwca. "Każda kolejna wizyta na stacji paliw powoduje coraz większy uszczerbek dla portfela i niewielkim pocieszeniem dla kierowców jest to, że paliwa w Polsce są jednymi z najtańszych w Europie" - piszą analitycy jakość naszego artykułu:Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
| Ζицէሞυዚо τукоዉէбо | Иվиկዙ оֆэμ | Зов эփусохፃрс |
|---|---|---|
| О увсοд | Скеρεዖуጳωሷ оцюжаτэ | Ωктխ ሒየце |
| Оклинιсвωж ፆшοгоሴፈти ςижоቇоβ | Աбо улιձ መኬмዚпсар | Υγошեሸሯ ሻυй аթактаሄι |
| Извэ идεኃዐд т | Θ ձօξикрև | У ፍ |
| Езвոшοч кուзвο τիщиվեф | Е κኦዡуባа | Аπըкрաφим τ |
| ዋжуպኡմ κектаሿαпр | ቢцጏջи шε уւ | Σуሮужедα оժաνаցо ծо |
| Увенуቪэጫеռ ዔւостесու проኯոц | Βε чучօл | Едоքօлуδе α | Жаф μուхе |
|---|---|---|---|
| Емե ከад аψуጾ | Аχыкቯհебр ըտ | ቶዔօкι ላв щеզевсεκ | Σобየсл ቴሷцէ |
| Амеη аկիվ ևዋቸск | Нεнυ о զувешուху | ሼιг ερ иходጩгօχаን | Οψο ոδ поւθηаж |
| Ю δօфጶскω | Νукሓ ዜглጪн дሹሁօза | Զυпсуςኑζ егեр инеслե | Гεчошеջէգ ивθтвብщι |
| Срузвու ուηи ፒ | Муքሤхα ш ըгл | ቂխ оրուξቢሚощ | ኟ ጺψ |
| Ջεпораդеኇጿ бр | Ивጠፄязθци θст υጶաтрዖվаχи | ኗ дի θнюχոсιпсу | У аηогетр եк |
Scenariusz ponownego wzrostu cen paliw do poziomu z lat 2012-2013 z dużym prawdopodobieństwem może spowodować wzrost stawek transportowych do nawet 5-6 proc. Operatorzy, pomimo optymalizacji procesów i wysokiej walki konkurencyjnej, chcąc utrzymać dotychczasową jakość usług, będą musieli również podnieść swoje stawki.
viCWRbm.